Afryka to niezwykły kontynent. Mogliśmy go bliżej poznać dzięki lekturze "Afryka Kazika" i niezwykłym opowieściom pani Sabiny Piłat, która w ramach Ogólnopolskiego Programu "Zaproś mnie na swoją lekcję" gościła dziś w naszej klasie.
Afryka to niezwykły kontynent. Mogliśmy go bliżej poznać dzięki lekturze "Afryka Kazika" i niezwykłym opowieściom pani Sabiny Piłat, która w ramach Ogólnopolskiego Programu "Zaproś mnie na swoją lekcję" gościła dziś w naszej klasie.
Marcin Kostrzyński, kiedyś był myśliwym, podtrzymując rodzinne tradycje. Z czasem zamienił wiatrówkę na kamerę i aparat fotograficzny. Od lat filmuje i fotografuje zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Zakłada w lasach fotopułapki, niezwykle starannie dobierając ich lokalizację.Kiedy trzeba myśli jak wilk, łoś czy kuna.
PODPATRUJCIE PRZYRODĘ, ZNAJDZIECIE PRZYGODĘ.
KOCHANE SÓWECZKI WIEM, ŻE NIETÓRZY Z WAS PRZECZYTALI JUŻ "AFRYKĘ KAZIKA," A INNI SĄ JESZCZE W TRAKCIE CZYTANIA NASZEJ PAŹDZIERNIKOWEJ LEKTURY. JEDNYCH I DRUGICH ZAPRASZAM NA SPOTKANIE Z PANIĄ SABINĄ PIŁAT, KTÓRA OPOWIE WAM O SWOJEJ PODRÓŻY DO MAROKA .
Na dzisiejszej lekcji rozmawialiśmy o zmysłach jakimi posługuje się człowiek oraz roli jaką pełnią. Dowiedzieliśmy się, że dzięki zmysłom poznajemy otaczający nas świat, ale też możemy zauważyć grożące nam niebezpieczeństwo.
Dowiedzieliśmy się również, że zmysły często ze sobą współpracują. Na przykład: jedzenie lepiej smakuje kiedy pięknie pachnie i apetycznie wygląda.
Po obejrzeniu filmu i prezentacji każdy uczeń sam tworzył w zeszycie notatkę z lekcji: mapę myśli, tabelkę lub opis.
Korzystając z zaproszenia pani Oli Kuroń mogliśmy się dziś spotkać z panem Krzysztofem Pławeckim, autorem książeczek dla dzieci. Dowiedzieliśmy się między innymi, że na realizację marzeń nigdy nie jest za późno, a przyjaźnie zawarte w szkole można odnowić nawet po wielu latach. Przypomnieliśmy sobie również jak powstaje książka i ile osób jest zaangażowanych w proces jej tworzenia. Podczas części warsztatowej każdy uczeń zaprojektował własną koronę, dzięki czemu choć przez chwilę mógł poczuć się jak prawidziwy król ... albo królewna :-)